
Mouse Studio na Giełdzie!
W marcu MS wdarło się na Zimową Giełdę Piosenki rozgrywaną w Opolu, aby zmierzyć się z zespołami z całej Polski. Bojowe nastroje i wyraźny brak strachu sprawiły, że MS Crew przeżyło kolejną muzyczną przygodę przypieczętowaną utworem Szpile.
Media jednoznacznie wskazały na MS jako zespół wyróżniający się swoim oryginalnym stylem grania spośród innych ekip.
Media:
http://video2.v2.tvp.pl/2009/03/04/194660/film.asf
http://ww6.tvp.pl/6483,20090304888212.strona
MS na planie!
Na początku kwietnia MS zostało zaproszone do Warszawy na plan zdjęciowy do pierwszego klipu Juniora Stressa "Kroki"(MS Dream Team Riddim) promującego jego debiutancki album "LSM". Efekty wspólnej pracy będzie można zobaczyć już niebawem na ekranie.
Bądźcie czujni!
Nina we Wrocku
Do stolicy Dolnego Śląska na stałe przeprowadziła się Nina - wokalistka MS, dzięki czemu prace w Mouse Studio nabiorą jeszcze większego impetu.
Oprócz tego Nina z powodzeniem rozpoczęła studia stacjonarne na Uniwersytecie Wrocławskim na kierunku Socjologia.
Rajdowe MS
W ramach odpoczynku od pracy, Mouse Studio wzięło udział w serii wyścigów kartingowych na terenie Wrocławia, zdobywając 2 i 3 miejsce w Okręgowych Otwartych Zawodach Kartingowych w klasyfikacji grupowej.
Prasa o Mouse Studio:
"WSPOMNIENIA Z FINAŁU CLASHU 2004 POZNAŃ:
(Fragment wywiadu Free Colours (nr.08) z Bobo Dreadem)
- W finale clashu w Poznaniu spotkałeś się z Markiem z Dreadsquadu. Pamiętam tamtą sytuacje z tego clashu, z dubplatem od Mouse Studio, który został przyjęty w niewybredny sposób. To był ewidentny diss. "Boom bye bye, Dreadsquad die" - następnego dnia to był już kultowy we Wrocławiu tekst. Jak ty to wspominasz?
Bardzo się przygotowywałem, robiłem tzw. rutynę, układałem piosenki, to, co mogło być zagrane od A do Z... Oczywiście, w pierwszych minutach wszystko ci się rozsypało, igła przeskoczyła i wszystko poszło... , nie zagrałem wszystkiego co chciałem. Trochę się spiąłem, czułem presję, chłopaki pojechali z tym duplatem "Boom bye bye..." i wtedy pokazały się "fucki". Spotkało się to z wielkim oburzeniem ze strony przeciwników (śmiech). Rozmawiałem kiedyś o tym z Markiem, który najbardziej się spiął - sam się śmiał ze swojej reakcji. To były czasy, kiedy na clashu w Polsce nie była normalną sytuacja, że ktoś kogoś dissuje. Raczej to była przyjacielska zabawa, puszczanie piosenek.
POMPKA ARTYLERYJSKA
Free Colours (nr. 08)
Wrocławianie z Mouse Studio postanowili być może uzmysłowić, o czym śpiewają dancehallowi wokaliści jamajscy i nagrali piosenkę "Tak bardzo chcę cię"
(na rytmie "Altillery").
W jej tekście można znaleść fragmanty: "pompuj ją jak piłeczkę", "jedno mam pytanie - czy pod ścianą czy na podłodze", "lubisz mocny, skoczny seks". Tekst już budzi kontrowersje, ale przyznać trzeba, że Polacy i tak używają łagodnych sformułowań w porównaniu z tymi, jakich można doszukać się w jamajskim dancehallu.
|